Na własnych urodzinach jesteś za aparatem albo nie ma Cię na zdjęciach wcale. Tutaj robi je dwadzieścia osób naraz — a Ty jesteś na nich.
Konto darmowe. Pakiet wybierasz dopiero wtedy, gdy wiesz, że to działa. Płacisz raz — za jedną imprezę, nie w abonamencie.
O umówionej porze na ekranie pojawia się pytanie o bohatera wieczoru, wszyscy odpowiadają z telefonów, na koniec ranking. Punkt programu, a nie kolejna rzecz do ogarnięcia.
Zobacz, jak działa quizŻadnej zabawy z mikrofonem i żadnego przymusu. Lista konkretnych zadań w telefonie, które można zrobić mimochodem — i z których zostają zdjęcia.
Zobacz listę wyzwańNazajutrz nie piszesz do każdego z osobna „prześlij mi to zdjęcie". Wszystko jest już w jednym albumie, w pełnej jakości, do pobrania.
Zobacz, jak wygląda album← przesuń →
Party Album zbiera je w jednym miejscu jeszcze w trakcie imprezy.
Trudno opowiedzieć produkt, którego nie widać na zdjęciu. Przesuń suwak — po lewej telefon gościa, po prawej to, co w tym czasie widać na telewizorze.
Zeskanuj kod ze stołu i wrzuć zdjęcia. Bez aplikacji, bez zakładania konta.
Wrzuciłaś 4 zdjęcia. W albumie jest ich już 38.
Nikt niczego nie instaluje. Wystarczy osobny link, który możesz wymienić w każdej chwili.
Dostęp przez 180 dni. Potem pliki czekają jeszcze 30 dni na pobranie.
Panel składa gotowy PDF z kodem QR i sześcioznakowym kodem zapasowym dla tych, którzy nie chcą skanować. Drukujesz w domu na zwykłej kartce.
Telewizor jeszcze wygaszony. Goście się schodzą.
Gość podaje samo imię i wrzuca. Widzi swoje zdjęcia i może je usunąć — dlatego imię, a nie adres e-mail ani hasło.
Na telewizorze ruszył pokaz na żywo. Pierwsze kadry sprzed tortu.
O umówionej porze na telewizorze pojawia się pytanie, wszyscy odpowiadają z telefonów, na koniec ranking i moment na wręczenie nagrody.
Pytanie 3 z 8 · odpowiedziało 17 osób
Gość wpisuje tytuł z telefonu, a osoba przy muzyce widzi prośbę u siebie i zaznacza, czy utwór ma. Odpowiedź wraca od razu.
Kolejka: 5 próśb · 2 zagrane
Samo „wrzućcie zdjęcia" ginie w gwarze, bo nikt nie wie, co konkretnie miałby wrzucić. Lista zadań daje powód, żeby wyciągnąć telefon.
Ukończono 3 z 5 wyzwań
Jeden plik ZIP w oryginalnej jakości — nie w kompresji komunikatora. Galeria jest za kodem dostępu i nie trafia do wyszukiwarek.
Pokaz zakończony. Album gotowy do pobrania.
Panel składa gotowy PDF: wybierasz styl, kolor i ile kart ma być na kartce A4. Drukujesz w domu albo w punkcie ksero.
Otwiera się strona Twoich urodzin w przeglądarce. Podaje imię i wrzuca zdjęcia. Kto nie chce skanować, wpisuje krótki adres i sześcioznakowy kod z karty.
Podpinasz laptop do telewizora i leci pokaz na żywo, o umówionej porze odpalasz quiz, a wyzwania chodzą przez cały czas.
„Gdzie się poznali?", „Kto się oświadczył?", „Ile lat ma dziś firma?" Układasz pytania o bohaterach wieczoru, a o wyznaczonej godzinie cała sala gra jednocześnie.
Kliknij odpowiedź — sprawdź, czy zgadniesz.
Poprawna odpowiedź nie opuszcza serwera, zanim jej nie odkryjesz — nikt nie podejrzy jej wcześniej w telefonie.
Wybieram Pro — 149 zł Co jeszcze zawiera Pro?Samo „wrzućcie zdjęcia" ginie w gwarze — bo nikt nie wie, co konkretnie wrzucić. Lista konkretnych zadań daje gościom powód, żeby wyciągnąć telefon.
Wybierasz gotowy zestaw albo wpisujesz własne zadania. Pięć minut w panelu.
Zadania widać od razu po zeskanowaniu kodu. Nikt nikomu nie musi tłumaczyć zasad.
Po imprezie zdjęcia stoją pogrupowane pod zadaniami, a nie w jednej kupie.
To jest moment, w którym ludzie zaczynają wrzucać naprawdę dużo — bo widzą efekt. Ktoś zobaczy siebie na rzutniku i w ciągu minuty przy tym ekranie stoi pół sali.
Na takiej imprezie kolejka do DJ-a tworzy się sama. Tu goście zamawiają utwory z telefonu, a DJ od razu odpowiada, czy je ma.
Tak wygląda ekran DJ-a przy konsolecie
Funkcję włączasz i wyłączasz jednym przełącznikiem — na przyjęciu bez DJ-a po prostu jej nie pokazujemy. Jeden gość ma naraz 3 prośby czekające na decyzję, żeby jedna osoba nie zapisała DJ-owi całej kolejki; po odpowiedzi może zamawiać dalej.
Zdjęcia z imprezy rozchodzą się po telefonach gości i tam zostają. Tutaj trafiają w jedno miejsce jeszcze w trakcie wieczoru — a przy każdym stoi imię osoby, która je wrzuciła.
Zdjęcia i filmy od wszystkich gości, w kolejności wrzucania. Gość widzi swoje i może je usunąć.
Jeden plik ze wszystkim, w pełnej jakości — nie w kompresji komunikatora. Nadaje się do odbitek.
Galeria jest chroniona kodem dostępu, a jej adres nie trafia do wyszukiwarek.
W pakiecie Pro album żyje najdłużej
Bez limitu plików, 20 GB miejsca, galeria dostępna 180 dni. Po wygaśnięciu pliki zostają jeszcze 30 dni — to okno na pobranie albumu.
Tak wygląda album, gdy zdjęcia wrzuca kilkudziesięciu gości naraz.
Zdjęcia ilustracyjne. Prawdziwe albumy naszych klientów są prywatne — nie pokazujemy ich bez zgody.
Quiz o jubilacie jest wyłącznie w Pro — a to on robi z albumu punkt programu wieczoru, a nie kolejną rzecz do ogarnięcia. Do tego Pro trzyma galerię sto osiemdziesiąt dni, więc album przetrwa wakacje i powrót do tematu jesienią. Jeśli quizu nie planujesz, Premium za 99 zł ma wyzwania i pokaz na telewizorze — porównanie pakietów jest o jedno kliknięcie stąd.
Quiz o jubilacie jest wyłącznie w Pro — a to on robi z albumu punkt programu wieczoru, a nie kolejną rzecz do ogarnięcia. Do tego Pro trzyma galerię sto osiemdziesiąt dni, więc album przetrwa wakacje i powrót do tematu jesienią. Jeśli quizu nie planujesz, Premium za 99 zł ma wyzwania i pokaz na telewizorze — porównanie pakietów jest o jedno kliknięcie stąd.
Układasz pytania o bohaterach wieczoru, a o wyznaczonej godzinie cała sala gra jednocześnie. Na rzutniku pytanie, w telefonach odpowiedzi, na koniec ranking.
Zobacz, jak działaGość wpisuje tytuł i dedykację ze swojego telefonu, DJ widzi kolejkę u siebie i jednym kliknięciem zaznacza, czy ma ten utwór. Odpowiedź wraca na telefon gościa.
Zobacz, jak działa„Selfie z bohaterem wieczoru", „cała ekipa na jednym kadrze". Konkretne zadanie działa lepiej niż prośba o zdjęcia — goście wiedzą, co robić, i wrzucają więcej.
Zobacz, jak działaZdjęcia gości pojawiają się na dużym ekranie w trakcie zabawy. To moment, w którym ludzie zaczynają wrzucać naprawdę dużo — bo widzą efekt.
Zobacz, jak działaZdjęcie pary młodej, jubilata albo logo firmy u góry strony imprezy. Gość od razu widzi, że trafił we właściwe miejsce.
Kolor marki na stronie imprezy i na ekranie. Drobiazg, ale to on sprawia, że album wygląda na Wasz, a nie na nasz.
Wszystkie zdjęcia i filmy jednym plikiem ZIP, w oryginalnej jakości — nie w kompresji komunikatora. Nadaje się do druku i do archiwum.
To najczęstsza obawa i dlatego produkt jest zbudowany wokół niej. Karta stoi na stole, wyzwania dają konkretne zadanie, a pokaz na telewizorze pokazuje efekt na żywo — ktoś zobaczy siebie na ekranie i w ciągu minuty wrzuca kolejnych pięciu.
Mechanika jest ta sama, ale ton ustawiasz Ty. Wyzwania piszesz sam, quiz dotyczy jubilata, a jedyne, co gość musi zrobić, to wycelować aparat w kartkę. Na czterdziestce działa to spokojniej niż na osiemnastce i o to chodzi.
Nie musi skanować. Na karcie jest krótki adres i sześcioznakowy kod do wpisania. A jeśli i tego nie zrobi — nadal będzie na zdjęciach, które wrzucą inni.
Tylko ci, którzy mają kod dostępu. Galeria nie trafia do wyszukiwarek. Możesz zatwierdzać zdjęcia przed pokazem na ekranie. Po wygaśnięciu galerii pliki są kasowane na trwałe po 30 dniach.
Konto jest darmowe. Pakiet wybierasz dopiero wtedy, gdy wiesz, że to działa.
Organizujesz coś innego?
Używamy ciasteczek niezbędnych do działania serwisu. Chcielibyśmy dodatkowo liczyć odwiedziny w Google Analytics oraz mierzyć skuteczność naszych reklam w Google Ads. Bez Twojej zgody tego nie robimy. Szczegóły w polityce prywatności.