Sto dni przed maturą zdarza się raz. Szkoda, żeby zdjęcia rozeszły się po kilkudziesięciu telefonach.
Po studniówce zdjęcia krążą po grupach klasowych, gubią się w kompresji i po miesiącu nikt ich nie znajduje. Party Album zbiera je od całej klasy w jednym albumie — łącznie z tymi od rodziców i wychowawcy, którzy w grupach zwykle nie są.
Rodzice i nauczyciele wrzucają tym samym linkiem, bez dołączania do czatów.
Zdjęcia nie przechodzą przez kompresję komunikatorów, więc nadają się do druku.
„Zdjęcie z wychowawcą", „cała klasa na parkiecie" — konkretne zadania działają lepiej niż prośba o zdjęcia.
Pobierasz wszystko jednym plikiem i rozsyłasz albo wrzucasz na dysk klasy.
Kilkadziesiąt osób z telefonami przez całą noc — półtora tysiąca plików i trzy miesiące na spokojne pobranie albumu.
Kilkadziesiąt osób z telefonami przez całą noc — półtora tysiąca plików i trzy miesiące na spokojne pobranie albumu.
Gość wpisuje tytuł i dedykację ze swojego telefonu, DJ widzi kolejkę u siebie i jednym kliknięciem zaznacza, czy ma ten utwór. Odpowiedź wraca na telefon gościa.
Zobacz, jak działa„Zdjęcie z panną młodą", „selfie przy torcie". Konkretne zadanie działa lepiej niż prośba o zdjęcia — goście wiedzą, co robić, i wrzucają więcej.
Zobacz, jak działaZdjęcia gości pojawiają się na dużym ekranie w trakcie zabawy. To moment, w którym ludzie zaczynają wrzucać naprawdę dużo — bo widzą efekt.
Zobacz, jak działaZdjęcie pary młodej, jubilata albo logo firmy u góry strony imprezy. Gość od razu widzi, że trafił we właściwe miejsce.
Na tego typu imprezie samo „wrzućcie zdjęcia" ginie w gwarze. Lista konkretnych zadań daje gościom powód, żeby wyciągnąć telefon.
Wybierasz gotowy zestaw albo wpisujesz własne zadania. Pięć minut w panelu.
Zadania widać od razu po zeskanowaniu kodu. Nikt nikomu nie musi tłumaczyć zasad.
Po imprezie zdjęcia stoją pogrupowane pod zadaniami, a nie w jednej kupie.
Na takiej imprezie kolejka do DJ-a tworzy się sama. Tu goście zamawiają utwory z telefonu, a DJ od razu odpowiada, czy je ma.
Tak wygląda ekran DJ-a przy konsolecie
Funkcję włączasz i wyłączasz jednym przełącznikiem — na przyjęciu bez DJ-a po prostu jej nie pokazujemy. Jeden gość ma naraz 3 prośby czekające na decyzję, żeby jedna osoba nie zapisała DJ-owi całej kolejki; po odpowiedzi może zamawiać dalej.
Tak wygląda album, gdy zdjęcia wrzuca kilkudziesięciu gości naraz.
Zdjęcia ilustracyjne. Prawdziwe albumy naszych klientów są prywatne — nie pokazujemy ich bez zgody.
Konto jest darmowe. Pakiet wybierasz dopiero wtedy, gdy wiesz, że to działa.
Używamy ciasteczek niezbędnych do działania serwisu. Chcielibyśmy dodatkowo liczyć odwiedziny w Google Analytics, żeby wiedzieć, co poprawiać. Bez Twojej zgody tego nie robimy. Szczegóły w polityce prywatności.